Instagram viewer and editor
hittheroad.com.pl

@hittheroad.com.pl / hittheroad

Photos and videos by hittheroad.com.pl

"Mam już czwórkę, ale tego mógłbym też wziąć do siebie" ;) :D
Advertisement
Ruszyliśmy na prowincję nad Zatokę Omańską, stanęliśmy przed Oceanem Indyjskim i nagle zdałam sobie sprawę, że ten mały dwulatek zobaczył już wszystkie Oceany Świata :D 😱 ;) #podroze #zdziecmi #travelfamily
Advertisement
Nie zawsze jest nam do śmiechu i tak kolorowo. Mały stopover w irańskim szpitalu. Dobrze, że tylko na jeden wieczór. Z małej rany wielki deszcz. #ubezpieczeniewpodrozy #obowiazkowo
Advertisement
Wsiadamy do taksówki, biorę telefon i próbuje przeczytać arabską nazwę plaży, na którą chcemy dojechać. -yyyyyy knoRrrFakkeeeneeeen beach please - Mówię niepewnie. Taksówkarz odwraca się do mnie i widzę niezłe rozbawienie na jego twarzy. - Sorry Madam, I understood only "beach, please" so... Where we are going? :D ;) #beachplease :D
Ten moment kiedy wychodzisz z dziećmi do restauracji i już nie boisz się co znajdziesz pod stołem gdy będziecie wychodzić ;) :D #arabian #foodgram #instafood #travelblog #travelfamily #hittheroad #blogpodrozniczy
Przyjechać do innego kraju i nie próbować wszystkich nowych lokalnych potraw jeden po drugim to tak jakby w ogóle nie zaznać gościny obcej kultury :) Smakowanie jest jednym z najważniejszych elementów poznawczych. Ile można dowiedzieć się o człowieku tylko próbując jego potraw! ;) #sogood #delicious #foodgram #travelgram
W środku stycznia cieszę się nieziemsko z tego widoku i zapachu!! :) taki codzienny mały cud💓💓💞💖 #podrozezdziecmi #travelblog #blogpodrozniczy #travelwithkids #beautifulworld
Wiem, że dla Was to może blachostka, ale dla mnie to po prostu coś wyjątkowego ;) dzisiaj rano obudził mnie dzieciecy śpiew mojego dwu i pół latka. Stanął przy oknie podziwiając Ocean i zaśpiewał: "...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie tłukąc się do okien. Znowu w drogę, w drogę trzeba iść, w życie się zanurzyć..." :) :) #budkasuflera #travelblog #travelgram #blogpodrozniczy
Okoliczności zupełnie nie mają znaczenia jeśli jeden z podróżników potrzebuje tu i teraz iść spać ;) z najważniejszymi potrzebami się nie dyskutuje! ❤️💓💓😉 #kidstravel #travelgram #travelblog #blogpodrozniczy #childhood #babyboy #love #care
Mam pewien blogowo rodzicielski problem. Jak tylko pojawił się nasz pierwszy syn ma świecie wiedziałam, że całkowicie zamierzam chronić jego tożsamość. Blogowanie to dla mnie zawsze był super sposób głównie na to, żeby każdemu znajomemu i przyjacielowi po powrocie z wojaży nie musieć repetować odpowiadzi na pytanie: no i jak było?! Teraz nikt się nie pyta, wszyscy wiedzą :D Po drodze okazało się, że z naszych opowieści w szczególności o Azji, Filipinach i Panamie korzysta dość spora grupa internautów i mimo tego, że czasem robimy sobie przerwę od bloga, nie maleje czytelników, a przybywa :) Moje blogowe szaleństwa pozostawiałam zawsze jednak tylko dla siebie i nawet jak pojawił się nasz pierwszy syn i wzięliśmy go jako takiego tyci maluszka do Ameryki Centralnej to mimo, że jego zdjęcia były boskie, przeurocze, słodko-egzotyczne, idealne, klikalne, no po prostu nieziemskie, to zachowywałam je zawsze dla siebie, a na bloga wrzucałam jedynie półprofile, cienie i dalekie skrawki wyobrażeń, bardziej symbolizujące, że dzieciak jest, niż pokazujące gdziekolwiek jego oblicze. Dorośnie to sam będzie przecież wybierał fotki z dzieciństwa, którymi będzie chciał podzielić się że światem. Wróciłam zadowolona do Polski z Panamy w poczuciu spełnionego zadania :) Gdy pojawił się drugi wydawało mi się, że będzie tak samo. Gdy jednak teraz wyruszyliśmy w pierwszą wspólną podróż zrobienie zdjęcia bez dzieci okazało się praktycznie niemożliwe! Zawsze któryś na ręku, zawsze ktoś woła do mamy, taty, zawsze ktoś chce potrzymać za rękę, dać buziaka, nie przytulać taty tylko mnie! ;) Kończy się na tym co widzicie na zdjęciu. Romantyczne selfie z na sekundę odsuniętym od siebie bobasem i drugim ściskającym moją nogę z okrzykiem, że też chcę się przecież przytulić! :D
Gdziekolwiek podróżujemy z dzieciakami czy to w Panamie, Meksyku czy w Kolumbi zawsze staramy się wynająć cały dom, najczęściej przez Airbnb. Jest to dla nas super wygodne, dzieci nigdy się nie nudzą, wystarczy otworzyć drzwi do ogrodu i voila! Te miejsca zazwyczaj są wyjątkowe, z dużym klimatem, prowadzone przez fajnych ludzi, od których można dowiedzieć się naprawdę dużo o lokalnej rzeczywistości. W Dubaju mieszkamy w domku niedaleko plaży, tuż przy starym zoo, z którego jeszcze nie przeniesiono wszystkich zwierząt. Śmiesznie jest gdy rano oprócz śpiewu ptaków i wrzask małp budzą Cię odgłosy lwów ryczących tuż za rogiem 😎😂
- Przepraszam, czy Pani przez przypadek nie zrobiła nam przed chwileczką zdjęcia? - Tak, zrobiłam. Celowałam w słynny żagiel, ale Panie tak pięknie wyglądały, że pozwoliłam sobie z daleka Was też objąć - Ale przecież to jest w Dubaju nielegalne!!! Nie można robić nikomu zdjęć. Mogłabym zobaczyć to zdjęcie? Hmmm.. Mmm... rzeczywiście bardzo ładne. To proszę nie kasować tylko przesłać mi przez Facebooka, ma Pani, prawda? ;) :D #kobiety #wszedzietakiesame #piekne i #urocze ;)
- Mamusiu, nie przeszkadzaj, ja tu mam śrubokręt, śrubę i będę wiercił piasek! ;) :D Małe wielkie pomysły w małym wielkim świecie
Patyk w ręce, kamień w kieszeni, tata obok i nic, zupełnie nic więcej do szczęścia nie potrzeba
Jest jakaś ogromną dostojność w arabskch strojach zarówno damskich jak i męskich. Pozornie to tylko zakrycie ramion, kolan i głowy, a jednak ta zasada wnosi niepowtarzalną atmosferę w społeczeństwo, wzmacnia uważność i przede wszystkim... ciekawość :) :D patrzę na te dwie dziewczyny w moim wieku rzucające ptakom resztki chleba i głęboko zastanawiam się jak wygląda ich życie skryte za pięknymi czarnymi eleganckimi materiałami ;)
Każdy kraj ma swój zapach. Dubaj pachnie przepięknie: w powietrzu unosi się morska bryza, na ulicach czuć drogie perfumy, do tego wszędobylski zapach kwiatów i przypraw orientu :) od razu bierze ochota na spróbowanie wszystkich lokalnych potraw #zapachświata #smellsgood #travelblog #blogpodrozniczy
Najgorzej jest zacząć i zrobić pierwszy krok, który wymaga najwięcej wysiłku. Również pierwszy dzień jest najcięższy dla wszystkich. Z dziećmi nie sprawdza się powiedzenie blogerskiego klasyka podróżniczego "widoki wynagrodziły trudy podróży" (czy tylko ja uśmiecham się pod nosem jak gdzieś to przeczytam? Hue hue hue :). Ale kiedy dotrzesz, odpoczniesz, uśpisz dzieci na tarasie i sam zaśniesz w promieniach wieczornego słońca, obudzi cię śpiew ptaków i wrzaski małp na drzewie, zobaczysz z jaką nieziemską ciekawością dzieci patrzą na nowy świat i upewnisz się, że dobrą decyzją było nie branie żadnych zabawek, bo patyk i kamień jest zdecydowanie lepszy niż cokolwiek innego, to nagle zdajesz sobie sprawę, że wspólny wyjazd to była najlepsza decyzja na świecie!! :) Błogo pozdrawiamy z Emiratów Arabskich!
Nadal nie zgadliście gdzie jesteśmy, więc podpowiedź numer dwa ;) łatwiej być nie może! #travel #travelblog #travelwithkids
Nie wierzcie uśmiechniętym zdjęciom! Podróżowanie z dziećmi to prawdziwy #hardcore ;) :D tak jak ktoś mądry pisał w internetach: ten sam dzień świstaka tylko w innym miejscu ;) :D #takaprawda #dzienswistaka #wczwórkę
Początek nowego roku i środek zimy jest absolutnie idealnym momentem na rodzinny wypad na inny kontynent w poszukiwaniu dużej ilości słońca :D :D no to gdzie jesteśmy? ;)
@mamanaszpilkach :) :) :) #best #children